Okomedis_gora_750

Dziś otrzymaliśmy list od czytelnika, po którym zrobiło nam się wstyd. Czytelnik emocjonalnie pyta:

"Czy My wszyscy to akceptujemy czy My tego nie widzimy co tam się dzień w dzień od świtu do nocy wyrabia?" 

Zdjęcia nadesłane wywołują wstyd i zażenowanie. Zobaczcie sami! Jedyne co zostaje, to uczciwie przyznać rację, że na regularne pijackie schadzki wszyscy przymykają oko. Wszyscy to widzą a nikt już nie reaguje, bo po co? Służby, urzędnicy i radni też widzą, bo to nie dzieje się od wczoraj...

Takie listy wywołują emocje bo jak inaczej zmienić smutną rzeczywistość niż właśnie emocjonalnym apelem. Przeczytajcie:

"Droga redakcjo

Nie piszę żeby komuś zrobić wyrzuty czy prawić morały. Piszę celowo wprost, że w naszym mieście wszyscy przymykamy oko na to co się dzieje przy "Willi". Wszyscy wiemy że to nie jest wybryk, wszyscy wiemy że to codzienność. Wszyscy wiemy także że to kpina. Bo jak inaczej wytłumaczyć codzienne widoki które przestały denerwować kogokolwiek. Pod marketami wszyscy dla świętego spokoju oddajemy pokornie złotówki na jabole które później ta sama garstka nietykalnych żuli wypija koło "Willi". Funkcjonariusze oczywiście też tak jak my wszyscy przymykają na to oko. Wszyscy to widzą ale udają że jest inaczej. To samo robią urzędnicy i władze. Widzą i robią to co wszyscy czyli nic. Po co w mieście kamery po co ten szum skoro cała społeczność i system nie są w stanie rozwiązać nawet problemu którego nie trzeba tropić niewidzialną kamerą. Żeby to widzieć wystarczy raz nie odwrócić głowy dla świętego spokoju!

Proszę zapytajcie swoich czytelników i niech oni zapytają również swoich znajomych:

Czy My wszyscy to akceptujemy czy My tego nie widzimy co tam się dzień w dzień od świtu do nocy wyrabia?

Pozdrawiam i liczę że po obejrzeniu zdjęć wszyscy uderzą się we własne piersi

Krzysiek"

Fotografie:

 

 

 

Komentarze

+3 #7 ola 2015-08-01 11:45
Te żule sępią pod kauflandem i biedronką apotem tam piją.Straz miejska i policja lepiej by sie nimi zajeła ,zamiast gonić ludzi za "złe "parkowanie np.pl.Mickiewicza.Ławka przy wizanie też wiecznie zajęta przez to towarzystwo jest.
+9 #6 mangulia 2015-07-31 12:05
Artykuł pomógł od rana służby miejskie sprzątały.ale pewnie tylko jednorazowo
+10 #5 Dumna 2015-07-31 11:04
Co tu dużo mówić. Tam nie ma dnia żeby nie było meliny. A w miejscie jest na to ewidentne przyzwolenie. Co gorsza żuli przedstawia sie jak inteligentów i komentatorów spraw publicznych.
Młody człowiek pójdę wypić piwo w parku to wróci z mandatem a pózniej ogląda zdjęcia stu butelek po winie wypitych w centrum miasta przy powszechnej znieczulicy.
Brawo radni brawo Panie burmistrzu brawo strażnicy miejscy i wreszcie brawa dla "niebieskich"
+7 #4 Korsarz 2015-07-31 08:59
Cytuję portorykanczyk:
Przecież gołym okiem widać ze to wy pisory te worki tam podrzuciliście. ... ale mieszacie


Kolejne pomówienie portorykanczyk.
Zastanów się lepiej zanim coś napiszesz znowu...
-14 #3 portorykanczyk 2015-07-31 08:18
Przecież gołym okiem widać ze to wy pisory te worki tam podrzuciliście. ... ale mieszacie
-17 #2 NaszPan 2015-07-30 23:29
Tajemniczy Krzysiek aferzysta. Mógł mądrala posprzątać a nie robić na tym kolejny raz politykę.

Lesiu znajdź sobie ciekawsze zajęcie niż komentowanie
+13 #1 lesiu 2015-07-30 22:51
nie cytuję bo nie chce mi się szukać ale coś na kształt:
burmistrz jest fajny bo kiedy coś potrzebujemy to zawsze poratuje a teraz lecimy na winko

Komentowanie jest niedostępne w tej sesji.